|
      Witam serdecznie wszystkich Państwa odwiedzających moją stronę internetową. Rad jestem, że zechcieliście się Państwo zainteresować moimi zdjęciami i żywię nadzieję, że choć w części sprawią Wam radość podczas ich oglądania.
      Swoją szkołę fotografii przechodzę codziennie wykonując wiele zdjęć i analizując je. Teorię zdobywam czytając od wielu lat wszystkie czasopisma fotograficzne ukazujące się na rynku polskim i znaczącą część z rynku niemieckiego. Dużo daje konfrontacja własnej twórczości z twórczością innych wykonawców podczas różnych konkursów fotograficznych. Do najważniejszych swych osiągnięć zaliczam zdobycie Grand Prix w 2004 roku i pierwszego miejsca w bieżącym roku w konkursie im.Włodzimierza Puchalskiego, trzeciego miejsca w bieżącym roku w konkursie na Fotografa Roku organizowanym przez ZPFP w kategorii ssaki i zdobycie wyróżnień oraz kilkakrotnie trzeciego miejsca w kolejnych edycjach konkursu „Parki Narodowe”. O innych sukcesach konkursowych i wystawach nie wspominam chociaż równie je doceniam.
W swojej galerii chcę zaprezentować piękno i często niepowtarzalność
przyrody ojczystej, jej       Sprzęt którym się posługuję, to lustrzanki Canona. Do końca 2005 roku używałem analogów a od 2006 fotografuję lustrzankami cyfrowymi, w tym jedną pełnomatrycową. Preferuję optykę długoogniskową dzięki której nie płoszy się zwierzyny. Zaczynałem od rosyjskiego lustrzanego Rubinara 1000 a obecnie używam obiektywów Sigmy od 19mm do 800mm oraz telekonwerterów. Z tym Rubinarem to był strzał w dziesiątkę. Obiektyw bardzo lekki i tani, stosunkowo, jak na lustrzany, o dużej rozdzielczości - miał jednak jeden minus – był ciemny (światło 10). Następnym, którego używałem, był Canon FD 800/5,6 L – prawdziwy „Mercedes” wśród obiektywów - mam go do dzisiaj. Ale praktyczniejsza jest Sigma 300-800/5,6 którą używam obecnie. Szybki autofokus, możliwość zmiany ogniskowej i krótki dystans ostrzenia sprawiają, że mimo iż jest cięższy od L-ki Canona o ponad kilogram (waży ok.6 kg) – jest on podstawowym moim obiektywem. Bez niego nie byłbym w stanie zrobić większości prezentowanych zdjęć zarówno ptaków jak i ssaków w tzw. „ruchu”.       Większość zdjęć wykonuję w rezerwatach przyrody, parkach narodowych i krajobrazowych. Żeby jednak osiągnąć zadawalające wyniki, potrzebowałem kilku lat, by dobrze poznać zwyczaje i zachowania zwierząt. Przy okazji chcę podziękować Wojewódzkim Konserwatorom Przyrody, którzy wydawali mi zezwolenia na fotografowanie na obszarach chronionych, jak i pracownikom rezerwatów i parków, za ich życzliwość i zrozumienie. |